EN
Rafał Łazicki · delivery systems

Skróć drogę od decyzji do wdrożenia.

Pomagam usuwać bottlenecki w scope'owaniu, handoffach i workflow, żeby zespół dowoził szybciej i spokojniej.

Bottlenecki

To zwykle nie jest problem tempa.

01

Kontekst nie trafia do delivery

Ustalenia zostają w callach, notatkach i wątkach zamiast zamieniać się w scope i kolejne kroki.

02

Workflow nadal jest ręczny

Bez narzędzi wewnętrznych, guardrailów i sensownej automatyzacji zespół przepycha pracę zamiast ją przyspieszać.

03

Nikt nie trzyma ręki na pulsie

Potrzebujesz osoby, która śledzi narzędzia i metody, wybiera to, co warto wdrożyć, i podnosi tempo zespołu bez resetowania jego sposobu pracy.

Praca

Proof, nie obietnice.

B2B · zamknięty dostęp

CallWise

Rozmowy z klientem zamieniają się w pierwszy scope, zamiast ginąć w notatkach.

Łączy rozmowy, maile i notatki w jeden kontekst klienta.
Wyciąga ustalenia, ryzyka i pytania do dalszego delivery.
Orkiestracja workflow

CourseAI

Warstwa pracy od pomysłu i specyfikacji do kodu, review i deployu.

Ops automation

Ask

Zmniejsza ręczny ciężar w operacjach tam, gdzie admin zaczyna blokować delivery.

Ewaluacja i reliability

Goose

Harness do testowania promptów, tool-calli i zachowania agentów przed produkcją.

Flow

Jak to działa

AI enablement w delivery

Jeśli bottleneckiem jest brak obycia z AI, domykamy to w trakcie wdrożenia.

  • Budujemy w realnym workflow zespołu, nie obok niego.
  • Pokazujemy wzorce, guardraile i decyzje na żywym projekcie.
  • Po wdrożeniu zespół ma lepszy sposób pracy, nie tylko gotowy feature.

To embedded enablement osadzone w delivery, nie osobna usługa szkoleniowa.

01

Mapujemy bottleneck

Patrzymy, gdzie ginie kontekst między decyzją, scope'em i wykonaniem.

02

Układamy workflow

Porządkujemy handoffy, narzędzia i zasady pracy wokół realnego wąskiego gardła.

03

Domykamy delivery

Wdrażamy, testujemy i skracamy drogę od ustalenia do działającego efektu.

Fit

Dla kogo to działa

Działa najlepiej
Dla CTO i technical founderów, którzy widzą tarcie między rozmową, specyfikacją i implementacją.
Dla zespołów produktowych, które mają klientów i za dużo ręcznych handoffów.
Dla firm, które chcą spokojniejszego delivery bez dokładania kolejnej warstwy chaosu.
Nie jest dla
Nie dla zespołów szukających tylko promptów albo warsztatu o AI.
Nie dla organizacji, które wolą długi proces niż szybkie usunięcie konkretnego bottlenecku.
Nie dla projektów bez właściciela decyzji po stronie produktu lub engineeringu.
FAQ

Pytania, które padają najczęściej

Co dokładnie robisz?

Pomagam uporządkować to, co dzieje się między decyzją a wdrożeniem: scope, handoffy, workflow i narzędzia wewnętrzne.

Czy to konsulting, czy wdrożenie?

Jedno i drugie. Zaczynamy od znalezienia bottlenecku, ale celem jest działająca zmiana, nie slajd.

Czy musimy już używać AI lub agentów?

Nie. Pomogę wam zaplanować, gdzie AI ma sens, jak wdrożyć je mądrze i jak podnieść kompetencje zespołu w pracy z odpowiednimi narzędziami.

Co przygotować na spotkanie?

Zbierz informacje, z jakich narzędzi AI korzystają dziś wasi programiści, jakie mają kompetencje w obszarze AI i jak wygląda ich praktyczna wiedza o LLM-ach.

Czy pomagacie też zespołowi nauczyć się tego sposobu pracy?

Tak, ale w ramach wspólnego delivery. Celem nie jest warsztat o AI, tylko to, żeby po wdrożeniu zespół lepiej rozumiał decyzje, guardraile i kolejne kroki.

Kiedy to nie ma sensu?

Gdy problemem nie jest execution, tylko brak decyzji i ownershipu po stronie biznesu.

Founder story

Do AI wszedłem wtedy, gdy dało się je wpiąć w prawdziwą pracę.

Technologia fascynowała mnie od dawna. AI też — dużo wcześniej, zanim stało się obowiązkowym tematem każdego internetu. Ale przez długi czas bardziej interesowało mnie to, jak system działa naprawdę, niż jak się o nim mówi.

Ta strona to krótka, spokojna wersja tej drogi: od studiów i backendu, przez pracę z dużymi zbiorami danych, DevOps i narzędzia wewnętrzne, aż do momentu, w którym przeszedłem w AI w pełni i zostałem przy systemach agentowych oraz harnessach.

01 · Początek

Najpierw była ciekawość. Potem przyszły fundamenty.

Ukończyłem Wojskową Akademię Techniczną w Warszawie na kierunku Data Science. To był dla mnie ważny punkt wyjścia, bo porządkował coś, co czułem już wcześniej: technologia i AI nie były dla mnie chwilową fascynacją, tylko obszarem, do którego naturalnie wracałem.

Nie interesowała mnie sama narracja o przyszłości. Bardziej to, czy da się zbudować coś, co naprawdę działa, jest odporne na chaos i nie rozpada się przy pierwszym kontakcie z realnym użyciem.

02 · Backend

Backend nauczył mnie precyzji szybciej niż jakakolwiek teoria.

Pracowałem jako backend engineer i obsługiwałem duże zbiory danych. To był dobry trening pokory. Przy takiej pracy szybko widać, że system nie może być „prawie poprawny”. Musi być przewidywalny, stabilny i czytelny wtedy, kiedy naprawdę coś od niego zależy.

To doświadczenie zostało ze mną do dziś. Nawet kiedy myślę o AI, nadal patrzę na nie przez pryzmat workflow, niezawodności i jakości wykonania, a nie tylko przez samą warstwę modelową.

03 · Szerszy system

Później wszedłem w DevOps i budowę narzędzi wewnętrznych. To zmieniło perspektywę.

Z backendu przeszedłem też w stronę DevOpsu i tworzenia wewnętrznych narzędzi. Dzięki temu zacząłem patrzeć nie tylko na pojedynczy fragment systemu, ale na całość — przepływ pracy, ograniczenia, miejsca tarcia i to, jak ludzie naprawdę używają technologii.

To był ważny etap, bo właśnie wtedy AI przestało być dla mnie tylko interesującą dziedziną. Zaczęło wyglądać jak coś, co da się sensownie wpiąć w realne procesy — pod warunkiem, że podejdzie się do tego serio.

Co się tu zmieniło
  • • mniej myślenia o pojedynczej usłudze
  • • więcej myślenia o całym workflow
  • • większy nacisk na operacyjność, nie tylko kod
Punkt zwrotny

2022. GPT-3.5.

04 · Wejście w AI

To był moment, w którym przestałem stać obok.

Zacząłem eksperymentować z różnymi narzędziami i bardzo wcześnie budować własne systemy RAG. Interesowało mnie nie tylko to, co model potrafi powiedzieć, ale jak zachowuje się cały układ: kontekst, retrieval, ograniczenia, błędy, jakość odpowiedzi i to, czy można nad tym realnie zapanować.

W pewnym momencie stało się jasne, że nie chcę już być „blisko AI”. Chciałem wejść w nie w pełni — i to zrobiłem. Nie jako zwrot w stronę trendu, tylko jako naturalny ciąg dalszy tego, co wcześniej dawało mi sens: budowania systemów, które mają działać w prawdziwej pracy.

05 · Dzisiaj

Dziś skupiam się na systemach agentowych i harnessach.

Najbardziej interesuje mnie ten obszar AI, w którym sama inteligencja nie wystarcza. Potrzebne są jeszcze sterowanie, evaluacja, testowanie, kontrola jakości i dobre wpięcie w workflow. Właśnie dlatego naturalnie trafiłem do agent systems i harnessów.

Start

Pokaż, gdzie dziś zacina się delivery.

Przejdziemy scope, handoffy i workflow. Bez ogólników.

Najlepiej działa, gdy masz konkretny feature, klienta albo workflow do przejścia.